Czy znasz YouTubera lepiej niż Twój współlokator?

0
10

Znasz jego zamówienie na kawę. Imię jego zwierzaka. Dokładny odcień błękitu na jego bluzie.

Nie ma w tym nic przerażającego. Przynajmniej początkowo.

Relacje paraspołeczne są dziś dosłownie wszędzie. Samo określenie brzmi klinicznie, a w 2024 roku nawet trochę nieprzyzwoicie, ale jest to tylko techniczna nazwa jednosylabowej miłości. Zbliżasz się do osoby, która nawet nie wie, że istniejesz. Podcaster. Wpływowy. Fikcyjny detektyw na Twojej nocnej liście Netflix.

Nie panikować. Twój mózg robi dokładnie to, do czego został zaprojektowany.

Mózg nie zaznacza pola „prawdziwa osoba”.

Oto jak to działa. W 1956 roku socjolodzy Donald Horton i Reichl zaobserwowali, jak widzowie telewizyjni przywiązują się do wykonawców. Wtedy były to audycje radiowe lub wczesne programy telewizyjne. Dzisiaj? To są algorytmy.

Cieszymy się z ich sukcesu. Czujemy ukłucie zdrady, jeśli opublikują coś, co nam się nie podoba. Ten ból jest prawdziwy. Neurologicznie.

Twój mózg ma trudności z odróżnieniem osoby, którą przytulałeś w zeszłym tygodniu, od głosu, który słyszysz w drodze do pracy od trzech lat.

To połączenie wpływa na Twoje zachowanie. Zmienia Twój nastrój. To ludzkie okablowanie, a nie usterka.

Jak zatem rozpoznać ten stan? Już tam jesteś, jeśli znasz następujące punkty:

  • Naprawdę martwisz się o bezpieczeństwo osoby, której nigdy nie spotkałeś
  • Sprawdzasz ich aktualizacje tak samo, jak swojego najlepszego przyjaciela
  • Kiedy znikają z taśmy, czujesz fizyczną utratę wsparcia
    -Bronisz ich wyborów w Internecie, jakby to była twoja reputacja.

Żadne z tych działań nie sprawi, że poniesiesz porażkę. Oznacza to, że normalnie korzystasz z multimediów. Problem zaczyna się, gdy granica zaczyna się zacierać. Za dużo.

Kiedy iluzja się psuje?

Media społecznościowe zaprojektowały tę intymność. Nie patrzymy już na odległe gwiazdy na łamach kolorowych magazynów. Widzimy zagracony blat kuchenny. Trądzik. Wędrujące nocne monologi. Wydaje się surowe. Wygląda na to, że jest to przyjaźń.

To jest błędne.

Zdrowe powiązania paraspołeczne są dopuszczalne. Pocieszają nas. Przedstawiamy nowe społeczności. Ale stają się toksyczne, gdy wypierają prawdziwych ludzi. Gwiazda TikToka nie przyniesie Ci zupy, gdy będziesz chory. Nie „liczy” sali na przyjęciu. Oferują raczej projekcję niż wzajemność.

Zwróć uwagę na następujące znaki ostrzegawcze:

Poświęcasz sen na rzecz czasu przed ekranem
Twoi prawdziwi przyjaciele wydają się nudni w porównaniu z nimi
Porównujesz swoje ciało lub karierę z ich wyselekcjonowanymi kanałami i gardzisz sobą
Wydajesz pieniądze, których nie musisz, żeby kupić „cyfrową łasicę”
Czujesz się zaborczy, jakbyś był im winien swój czas

Jeśli związek niesie ze sobą ciężar emocjonalny, musi być zrównoważony. W przeciwnym razie staną się kotwicą.

Znajdź równowagę (lub po prostu odejdź)

Nie musisz nagle zrywać więzi. Równowaga to delikatna sprawa. Spróbuj zamiast tego:

  1. Oceń posmak. Jak się czujesz po obejrzeniu ich transmisji? Natchniony? A może niespokojny i pusty? Jeśli to drugie, to cena jest zbyt wysoka.

  2. Znajdź pustkę. Dlaczego oni? Nuda? Samotność? Potrzebujesz struktury? Nazwij dziurę, którą wypełniasz. Następnie zadaj sobie pytanie, czy mogłeś wypełnić go inaczej.

  3. Inwestuj w rzeczywistość. Prawdziwe życie wymaga troski. Za każdą godzinę przewijania spróbuj wysłać jedną wiadomość. Notatka głosowa. Przeprowadź prawdziwą rozmowę. Na początku będzie niezręcznie.

  4. Zapamiętaj filtr. To, co widzisz, to wybór najlepszych momentów. Streamer uśmiechający się o 15:00 ma problemy o 8:00. Są charakterem, choć z krwi i kości. Nie zapomnij o martwych punktach.

Poczucie więzi jest prawdziwe, nawet jeśli związek jest fikcyjny. To jest pułapka.

  1. Ustaw sztywne limity. Jeśli sprawdzanie strony stało się odruchem, wypracuj w sobie nawyk. Ograniczenia czasowe. Żadnego telefonu przed snem. Brzmi oczywiste. Rzadko się to robi.

  2. Bądź realistą. Jeśli samotność jest przytłaczająca, porozmawiaj z terapeutą lub przyjacielem. Ekran jest ciepłym towarzyszem. On nie jest wybawicielem.

Czy to w porządku? Tak. Doskonały? Czasami nie.

Większość z nas ma takie powiązania. Są normalne. Badania pokazują, że pomagają ludziom radzić sobie. Zmniejszają piętno wokół zdrowia psychicznego, ponieważ obserwowanie zmagań innych sprawia, że ​​jesteśmy mniej odizolowani.

Problem pojawia się, gdy powiązanie paraspołeczne staje się pierwotne. Kiedy to sprawia, że ​​prawdziwe relacje są chaotyczne i nudne.

Prawdziwi ludzie są zmienni. Zapominają o urodzinach. Mają złe nastroje. Nie mają redaktorów.

YouTuber nigdy nie zostawi Cię w zawieszeniu po nieudanej randce. Możesz więc preferować wideo.

Ale preferencje to nie życie.

Zadaj sobie pytanie. Czy komfort jest wart swojej ceny? Być może odpowiedź zmienia się z dnia na dzień.