Twoja poranna rutyna to nie tylko dawka kofeiny. To ciepło, przyzwyczajenie i cicha przerwa, zanim świat wreszcie się obudzi.
Kawa od dziesięcioleci cieszy się kontrowersyjną reputacją. Czasami było to demonizowane, ale ostatnio w czasopiśmie Circulation opublikowano obszerne oświadczenie naukowe American Heart Association (AHA), przedstawiające bardziej wyważony pogląd. Po zapoznaniu się z danymi zgromadzonymi od kilkudziesięciu lat na temat wpływu kofeiny na zdrowie układu krążenia, AHA stwierdza, że osoby pijące kawę mogą nie musieć się martwić tak bardzo, jak kiedyś sądziły.
Istnieje jednak niuans. Nie każda kawa jest sobie równa. A sposób, w jaki gotujesz, może odegrać większą rolę, niż zdajesz sobie sprawę.
Sweet spot: 3-5 filiżanek dziennie
Przesłanie AHA wykracza poza zwykłe „kawa jest dobra dla ciebie”. Jest konkretny.
Picie 3-5 filiżanek kawy dziennie (co odpowiada około 400 mg kofeiny) mieści się w bezpiecznej strefie dla większości dorosłych. Co więcej, takie umiarkowane spożycie wiąże się ze zmniejszonym ryzykiem kilku poważnych chorób, w tym niewydolności serca, udaru mózgu, migotania przedsionków (AF) i choroby wieńcowej.
Oto, co dane mówią na temat konkretnych wskaźników:
- Ryzyko udaru: U osób pijących 3–4 filiżanki dziennie ryzyko jest o 21% niższe w porównaniu z osobami, które nie piją kawy.
- Niewydolność serca: ryzyko było najniższe wśród osób pijących około 4 filiżanek dziennie.
- Migotanie przedsionków: W badaniu klinicznym u pacjentów z AF, którzy wypijali co najmniej jedną filiżankę dziennie, zaobserwowano 39% zmniejszenie częstości nawrotów w porównaniu z pacjentami, którzy wstrzymali się od picia kawy.
Jednak „więcej” nie zawsze oznacza „lepiej”. W przypadku niewydolności serca korzyści ustabilizują się. Po przekroczeniu progu 4 filiżanek nie zyskujesz żadnej dodatkowej wartości ochronnej.
Dlaczego metoda gotowania jest kluczowa
Jeśli korzyści wynikają nie tyle z kofeiny, to dlaczego?
Wydaje się, że działanie ochronne wynika z naturalnych związków zawartych w kawie, takich jak kwasy chlorogenowe. Dlatego też kawa bezkofeinowa wiąże się również ze zmniejszonym ryzykiem choroby niedokrwiennej serca. Sam środek pobudzający nie jest tu głównym bohaterem.
Ale jest jeden ważny wyjątek: cholesterol.
Metoda parzenia ma ogromne znaczenie. Kawa niefiltrowana – taka jak francuska prasa, kawa parzona po turecku lub skandynawsko – zawiera kafestol. Kafestol to związek zwiększający poziom LDL (lipoprotein o małej gęstości), zwanego „złym” cholesterolem, który przyczynia się do tworzenia się płytki nazębnej w ścianach tętnic.
Kawa parzona przez filtr papierowy i kawa rozpuszczalna natomiast skutecznie zatrzymują te związki. Nie zawierają znacznych ilości kafestolu. Espresso plasuje się pośrodku: zawiera niewielkie, ale wymierne ilości.
Jeśli dbasz o zdrowie swojego serca, przejście z prasy francuskiej na filtr papierowy jest mądrą decyzją.
„Jeśli monitorujesz poziom LDL i inne wskaźniki zdrowia serca… Twoja metoda parzenia ma znaczenie”.
Pułapka na napoje energetyczne
Nie kupuj kofeiny w napojach energetycznych, oczekując takich samych efektów zdrowotnych dla serca.
Dane są ograniczone, ale dostępne dowody wskazują na szkodliwość. Donoszono, że napoje energetyczne mogą powodować nieregularny rytm serca i skoki ciśnienia krwi nawet u zdrowych młodych ludzi. Dlaczego jest taka różnica? Składniki takie jak tauryna zmieniają sposób, w jaki organizm wchłania i przetwarza kofeinę. Źródło kofeiny zmienia reakcję fizjologiczną. Kawa parzona działa inaczej niż puszka napoju gazowanego o dużej zawartości kofeiny.
Ukryte niebezpieczeństwo w Twoim kubku
Nawet jeśli prawidłowo zaparzysz kawę przy użyciu papierowego filtra, sposób jej picia może zniweczyć korzyści zdrowotne.
Dodatek dużej ilości cukru, syropów smakowych czy sztucznej śmietanki zwiększa kaloryczność napoju oraz dodaje składniki przeciwzapalne, które mogą przeciwdziałać ochronnym właściwościom samej kawy.
AHA zaleca picie kawy czarnej lub przynajmniej bez nadmiernych dodatków, aby czerpać korzyści z układu sercowo-naczyniowego.
Różnice indywidualne i genetyka
Jeden rozmiar nie pasuje do wszystkich. Różnice genetyczne oznaczają, że niektórzy ludzie przetwarzają kofeinę wolniej niż inni. Jeśli metabolizujesz kofeinę powoli, pozostaje ona w organizmie dłużej, co może mieć większy wpływ na ciśnienie krwi i tętno.
Jeśli u pacjenta występowały choroby serca lub występuje duża wrażliwość na kofeinę, zaleca się:
1. Wykonaj badania krwi, aby określić podstawowe wskaźniki.
2. Skonsultuj się ze swoim lekarzem w sprawie poziomu spożycia odpowiedniego dla Twojej biologii.
Podsumowanie
Dla przeciętnego dorosłego człowieka 3–5 filiżanek świeżo parzonej kawy z filtrem papierowym dziennie mieści się w zdrowym zdrowiu serca.
Tu nie chodzi o zastrzyk kofeiny. Mówimy o związkach znajdujących się w ziarnach, odpowiednio przefiltrowanych, bez nadmiaru cukru i z umiarem.
Oczywiście nadal musisz uważnie wybierać fasolę. Ale jeśli trzymasz się filtra i unikasz dodatków cukru, pijesz kawę dla korzyści zdrowotnych. I nie szkodzić.
Czy Twoja kawa pomaga czy szkodzi? Odpowiedź najprawdopodobniej leży w Twoim kubku, a nie tylko w nastroju.




























