Patriotyzm nie jest ślepy. Jest naukowcem

0
20

W tym roku obchodziliśmy ćwierć wieku. Dwieście pięćdziesiąt lat niepodległości.

Jaki jest twój nastrój?
Polaryzacja.

Ludzie kłócą się o szczepionki. O klimacie. O sztucznej inteligencji. O podstawowych aspektach zdrowia publicznego. Ale nie chodzi tylko o naukę. Chodzi o to, kto ma prawo głosu. Komu ufamy? Czy w ogóle uważamy wiedzę specjalistyczną za coś istotnego?

Nie musimy wybierać między wiarą a faktami. Albo między tradycją a odkryciem. To kłamstwa mające na celu zmuszenie nas do wybrania strony.

Wspieranie nauki jest patriotyzmem.

Jest nierozerwalnie związana z flagą. Ona jest flagą.

Cały amerykański eksperyment zaczął się od ciekawości.

Weźmy Benjamina Franklina. To nie był tylko mężczyzna podpisujący pergaminy. Był wynalazcą. Łowca piorunów. Chciał wiedzieć. Potem Jeffersona. Zbierałem instrumenty podczas rysowania manifestów. Ekspedycja Lewisa i Clarka była czymś więcej niż tylko pieszą wędrówką; była to rządowa misja polegająca na zbieraniu danych. Opisali ziemię, dziką przyrodę i zasoby. Sporządzili mapę kraju, rozumiejąc, jak to działa.

Później przyszedł etap sprzętowy.

Edison przewodził prąd. Bracia Wright polecieli. Carver nakarmił świat nowymi uprawami. XX wiek spędziliśmy na pompowaniu pieniędzy w laboratoria, ponieważ uważaliśmy – i słusznie – że odkrycia czynią narody silnymi.

Czy ci ludzie mieli amerykańskie paszporty?
Nie koniecznie.

Od pokoleń obce umysły napędzają nasze silniki. Imigranci. Goście. Obcy, którzy grabili liście, nie dotykali innych. Twórcy szczepionek mRNA. Inżynierowie rakietowi. Onkolodzy, którzy znaleźli nowe sposoby. Pasują do tego modelu.

Postęp nie należy do jednej gleby. To jest metoda.

Zajrzyj do kieszeni.
Ten smartfon. GPS w samochodzie.

Uwielbiamy wynik. Ignorujemy ten proces.

To jest dziwne. Ufamy nawigacji satelitarnej, ale wątpimy w modele klimatyczne oparte na takiej matematyce. Chcemy leku na raka, ale jesteśmy podejrzliwi w stosunku do ludzi, którzy prowadzili badania. Używamy produktu, ale atakujemy fabrykę.

Czy to brzmi skromnie?

Nie.

Metoda naukowa to zasadniczo amerykańskie wartości w białym fartuchu. Ciekawość? Tak. Niezależność? Z pewnością. Odpowiedzialność. Trzeba przyznać się do błędu. Jeśli pojawią się nowe dane, zmienisz zdanie. Nie trzymasz się stanowiska z dumy.

Nauka wymaga kwestionowania wszystkiego. Łącznie z własnymi wnioskami.

Brzmi znajomo?
Założyciele naszego kraju nie stworzyli rządu dla ludzi, którzy zawsze się ze sobą zgadzali. Stworzyli go dla.debatorów. Sceptycy. Wierzyli, że prawda nie należy do jednej osoby.

Dlaczego więc teraz jest tak dużo tarć?

Przyszłość już tu jest. Szybko.

sztuczna inteligencja Biotechnologia. Czysta energia. Przestrzeń.

To już nie są koncepcje science fiction. To jest ekonomia. To jest bezpieczeństwo narodowe. Wszystkie pozostałe kraje przeznaczają pieniądze na badania. Oni to rozumieją. Innowacja równa się moc.

Jeśli przestaniemy inwestować w dowody, przestaniemy się rozwijać.

Świętując dwieście pięćdziesiąt lat, bądźmy realistami. Nauka nie atakuje naszych wartości. Jest to jedyne narzędzie wystarczająco ostre, aby zachować ich aktualność.