Babe Ruth nie tylko zdobywał home runy. Wiedział też, jak zarobić pieniądze, gdy liście opadły z drzew.
Barnstorming nie był niczym nowym. Od końca XIX wieku zespoły wodewilowe występują dosłownie w stodołach. W ślad za nimi poszły drużyny baseballowe. Gracze uważali to za łatwy pieniądz. Fani mogli zobaczyć gwiazdy, których normalnie nie byliby w stanie zobaczyć. Było to porozumienie korzystne dla obu stron.
Do 1921 roku struktura baseballu uległa zmianie. Właścicielom się to nie podobało. Dlaczego? Ponieważ gracze wzięli pieniądze dla siebie. Właściciele nie otrzymali nic. Poza tym istniało ryzyko kontuzji. Co gorsza, te nieoficjalne mecze zagroziły prestiżowi oficjalnych World Series. Lokalni promotorzy mogliby organizować mecze „powtórkowe”. Zniszczyli markę mistrzostw.
Nikt nie egzekwował ściśle tego zakazu, dopóki nie włączył się w to sędzia federalny.
Przybycie sędziego Kennesawa Mountain Landisa
Kennesaw Mountain Landis przybył z reputacją trudnego. Nie miał wykształcenia prawniczego. Był sędzią federalnym, który często przegrywał apelacje. Ale on kochał baseball.
Kiedy Liga Federalna pozwała główne ligi, Landis przyjął podejście wyczekujące. Pozwolił, aby liga niższa upadła pod własnym ciężarem finansowym. Właściciele najważniejszych lig byli mu wdzięczni.
Następnie w 1920 roku wybuchł skandal z Czarnymi Skarpetami. Właścicieli paraliżowały wewnętrzne spory. Potrzebowali silnego przywódcy. Dali Landisowi tytuł komisarza z władzą absolutną.
Pasował do wizerunku. Surowa twarz. Pewność moralna. Natychmiast zawiesił ośmiu zawodników White Sox. Zmusił właścicieli takich jak Charles Stoneham i John McGraw do sprzedaży swoich zainteresowań hazardowych. Robił porządek.
Kolizja kursu
Ruth planowała wyruszyć w trasę koncertową. Chciał zabrać ze sobą Boba Moisela i kilku innych graczy. Pojechał pociągiem do Buffalo.
Landis zadzwonił do Ruth. Nakazał mu pozostać w domu.
Rut odmówiła.
Landis eksplodował. Powiedział Rootowi, że kontynuowanie trasy byłoby „najbardziej żałosną rzeczą”, jaką kiedykolwiek zrobił. Użył języka, który spowodowałby wyrzucenie na miejscu słabszej osoby. Rozłączył się.
Nie chodziło tylko o zasady. Landis uważał World Series za swoje osobiste królestwo. Chciał, żeby to było jak jedyne mistrzostwo. Wszelkie występy poboczne podważały jego autorytet.
Rut się nie bała. Co mógł zrobić Landis? Odciąć mu udział w World Series? Pieniądze te zostały już wydane lub były pilnie potrzebne. Udana trasa koncertowa może zarobić Rootowi 25 000 dolarów. W 1921 roku były to poważne pieniądze.
Landis narysował czerwoną linię. Zapytał, która z nich jest osobą bardziej znaczącą. Komisarz. Lub gracz z najpotężniejszym kijem. Przełożeni Roota, Jacob Ruppert i Herb Haston, stanęli po stronie komisarza. Byli do tego zmuszeni.
Trasa się nie udała, kara spadła
Wycieczka była katastrofą.
Deszcze odwołały mecze. Miasta odwoływały występy w obawie przed gniewem Landisa. Boiska niższej ligi były zamknięte. Turyści nie mieli gdzie się bawić.
Ruth przerzuciła się na wodewil. Nawiązał współpracę z Wellington Cross. Numer zawierał fałszywy telegram od Landisa.
„To jest od sędziego Landisa” – powiedział Root.
„Czy to coś poważnego?” – zapytał Krzyż.
“Oczywiście. Siedemdziesiąt pięć centów, płatność przy odbiorze.”
To było zabawne. To było także wyzwanie.
Landis czekał do grudnia ze strajkiem. Zachował udziały Ruth i Meusel w World Series. Zawiesił ich do 20 maja 1922 r. Oznaczało to 39 dni utraconego zarobku.
Rootowi kazano błagać o litość. Zamiast tego wybrał się na polowanie na przepiórki.
Zamieszanie emocjonalne
Rut miała 26 lat. Fizycznie był potworem. Emocjonalnie był dzieckiem.
Był miłym człowiekiem. Jego pierwsze zarobki w 1922 r. sfinansowały zakup cadillaca dla jego macierzystej uczelni St. Mary’s. Ale był zdezorientowany.
Zarabiał 52 000 dolarów rocznie. To trzykrotność tego, co otrzymał po nim najlepiej opłacany Jankes. Według legendy o dodatkowych 2000 dolarów zadecydował rzut monetą, ponieważ Rootowi spodobał się pomysł zarabiania 1000 dolarów tygodniowo. Dodaj do tego umowy sponsorskie, wodewil i trasy koncertowe, a stał się fenomenem finansowym.
Potem zostało to zakazane.
Wyrzucony z gry, którą kochał. Zakazali mu odbierania zarobionych pieniędzy. Wszystko dlatego, że grał w baseball i na tym zarabiał.
Luka w wiosennym treningu
Była luka. Zakaz nie dotyczył treningów wiosennych.
Ruth zdała sobie sprawę z czegoś ważnego. Potrafił przyciągnąć tłumy wszędzie. Na południu wiosenne treningi były zazwyczaj sezonem przegranych drużyn. Rut to zmieniła.
Ludzie płacili, żeby go zobaczyć. Tylko po to, żeby go zobaczyć.
Yankees przestali notować straty na treningach. Zaczęli osiągać zyski. Ruth w pojedynkę zamieniła wydatki finansowe w dojną krowę.
Kiedy więc nadszedł 20 maja 1922 roku, zespół miał nową motywację, aby pozwolić mu grać. Komisarz miał swoją władzę. Zespół miał swoje zyski. A Rut? Miał swój kij.
Dalsza część historii to dużo biegania, dużo odbijania i wiele zastanawiania się, czy Landis spróbuje go ponownie zbanować. Nie próbował. Ten czas.
Ale napięcie pozostało. Ustalono dynamikę mocy. Jeden człowiek przestrzegał prawa. Drugi trzymał piłkę.
Cena nieposłuszeństwa
Obliczenia stojące za sprzedażą biletów na wiosenne treningi drużyny New York Yankees były tak absurdalne, że niektórzy twierdzili, że dochód pokrył całą roczną pensję Babe Rutha. Jednakże sędzia Kenesav Mountain Landis nie był w nastroju do rezygnowania z franczyzy. Komisarz gardził młodzieńczym buntem Roota i jego kolegów z drużyny, ale nie mógł – lub nie chciał – sięgnąć do głębokich kieszeni właścicieli Jacoba Rupperta i Tillinghasta Hastona.
Zamiast kar finansowych Landis wybrał wojnę psychologiczną. Udał się do Nowego Orleanu, co było dziwnym wyborem na wiosenny trening zespołu przyzwyczajonego do luksusowego życia, aby wygłosić im osobisty wykład. Ruth i Bob Maisel siedzieli naprzeciwko niego i błagali o wcześniejszy powrót do służby. W grę wchodziło nie tylko ich słowo; Na stole leżała także petycja podpisana przez 10 000 nowojorczyków, domagających się ich powrotu.
Wyszli z tego spotkania wierząc, że zostali zmiażdżeni. Sędzia wyszedł z pełną mocą i wygłosił długie kazanie. Ku zaskoczeniu wszystkich, tylko Ruth była w stanie mówić, gdy opuścili pomieszczenie.
„Ten facet naprawdę potrafi mówić” – powiedział.
Landis na tym nie poprzestał. Tego wieczoru wziął udział w aukcji charytatywnej. Kiedy na aukcję trafiła piłka baseballowa z autografem Babe Rutha, sędzia przelicytował wszystkich, płacąc za nią 250 dolarów. Taki był przekaz: miał władzę i był skłonny wydać pieniądze, żeby to udowodnić.
Rzeczywisty stan
Landisowi nie wystarczały wyrzuty sumienia. Chciał zaangażowania poparte słowami. Koniec z trasami przełajowymi poza sezonem dla Roota. Komisarz postawił twarde stanowisko: gdyby wycieczki ograniczały się wyłącznie do wiosennych ośrodków treningowych na północy, gdzie Yankees mogliby zyskać, mógłby przymknąć oko. W przeciwnym razie podróż była zabroniona.
Root sprzeciwił się temu ograniczeniu. Wyglądało mu to na obrożę. Ale wtedy Haston zadał mu proste, okrutne pytanie. Co by się stało z Yankees, gdyby Ruth i Maisel zostali zawieszeni na cały rok?
Logika zadziałała. Stabilność drużyny była ważniejsza niż kilka meczów pokazowych. Rut zgodziła się. Został także mianowany kapitanem drużyny, co nie wiązało się z żadną prawdziwą władzą, ale dla słynnego sluggera miało ogromne znaczenie symboliczne.
Rozczarowanie
Pomimo mianowania kapitana i powrotu do głównego składu, kolejny sezon nie spełnił oczekiwań. Pomimo całego dramatu z Landisem, gra Roota była słaba. To nie był jego najlepszy czas, a dni chwały zdawały się prześlizgiwać mu tuż przed nosem.
Więcej informacji na temat baseballu:
- Baseball
- Mniejsza liga baseballu
- Galeria sław baseballu






















